“Wypadek”- Roland Topor

Chrystus zdecydowanym krokiem wstąpił na wody jeziora Genezaret. Apostołowie, wciąż jeszcze z niedowierzaniem, obserwowali stopy Pana. Jezus szedł po wodzie! Nie zanurzał się ani na milimetr! Z oczyma wzniesionymi ku niebu, zdawał się nie pamiętać, gdzie się znajduje.
Krzyk wyrwał się z piersi Apostołów. Za późno. Jezus nie zauważył skórki od banana. W czasie krótszym, niż to sobie można wyobrazić, poślizgnął się i roztrzaskał czaszkę o grzbiet fali.


 
 
 

Dodane komentarze

  1. hahahahaa :DDDD

  2. buhahahahaha! niezłe!

Dodaj komentarz

Jeżeli chcesz mieć avatara przy swoich komentarzach, zarejestruj się na gravatar.com.