Porcja wampirzego dowcipu

Przychodzi wampir do baru i pyta : Macie krew?
Na to barman : Nie mamy krwii.
Wampir troche zdenerwowany idzie do kolejnego baru, i znowu siÄ™ pyta : Macie krew?
Na te pytanie znowu odpowiada barman : Nie, nie sprzedajemy krwii.
Zdenerwowany wampir idzie do kolejnego baru i już z niechęcią się pyta : Czy macie tutaj krew?
Znowu słyszy odpowiedż : Nie mamy tutaj krwii.
Zdenerwowany wampir mówi do kelnera : To ja poproszę szklankę gorącej wody.
Kelner podał mu ją, i zaciekawiony patrzy. Wampir wyciąga jakieś zawiniątko i wkłada do gorącej wody tampona.
I mówi sam do siebie : Ach…. ta współczesna herbata….

Trzy wampiry wchodzą do baru i siadają przy stole. Kelner podchodzi do nich i pyta pierwszego wampira, co zamawia. Ten mówi:
- Chciałbym trochę krwi.
Kelner zwraca się z tym samym pytaniem do drugiego wampira. Wampir mówi:
- Chciałbym trochę krwi.
Kelner pyta trzeciego wampira, co zamawia, ten na to:
- Chciałbym trochę osocza.
Kelner spogląda na kartkę i mówi:
- Niech sprawdzę, czy dobrze zrozumiałem. Zamawiacie dwa razy krew i raz krew light, tak?

W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w karty. Grają, grają, noc mija i zrobili się głodni. Jeden mówi:
- Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
DÅ‚ugo nie trwaÅ‚o i wróciÅ‚. Usta umazane krwiÄ……
- Znacie te wioskę na południe stad?
- Mhm…
- No to już jej nie ma. WyssaÅ‚em ich co do jednego…
Drugi wampir wstaje:
- Dobra, teraz wy grajcie, a ja napełnię żołądek.
DÅ‚ugo nie trwaÅ‚o i wróciÅ‚. Usta umazane krwiÄ……
- Znacie to miasteczko na zachód stad?
- No…
- Nikt już tam nie mieszka, he, he…, be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucajÄ…c w drzwiach:
- Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty. Twarz cala we krwi.
- A ty gdzie byłeś?
- Nigdzie. Wyjebałem się na schodach.


 
 
 

Dodane komentarze

  1. Ostatni najlepszy ;P

Dodaj komentarz

Jeżeli chcesz mieć avatara przy swoich komentarzach, zarejestruj się na gravatar.com.