Nad morzem

Pan Finkielkraut jest z żoną i czteroletnim Benjaminkiem nad morzem.
Siedzi na plaży i czyta gazetę. Małżonka z sykiem kąpią się.
Nagle pan Finkielkraut krzyczy przerażony:
- Rózia! Co to znaczy? Stoisz po szyje w wodzie! A gdzie jest Beniek?
Pani Finkielkrautowa uspokaja męża:
- Nie bój się! Trzymam go za rękę!

Kawał pochodzi z działu humor z gazety z 1927r. - screen


 
 
 

Dodaj komentarz

Jeżeli chcesz mieć avatara przy swoich komentarzach, zarejestruj się na gravatar.com.