Szatana nosi się w sercu, nie na ręku!
Jeśli będzie wystarczająco zły, zje wystarczająco wiele dziewic i wydupczy wystarczająco wiele kotów (czy jakoś tak) to zostanie mu to zapomniane przez Pana Ciemności.
Albo niech od razu zostanie Emo (ciąć się już potrafi), przynajmniej będzie mógł mówić, ze to oznaka jego indywidualizmu, którego nikt inny nie zrozumie.
Szatana nosi się w sercu, nie na ręku!
Jeśli będzie wystarczająco zły, zje wystarczająco wiele dziewic i wydupczy wystarczająco wiele kotów (czy jakoś tak) to zostanie mu to zapomniane przez Pana Ciemności.
Albo niech od razu zostanie Emo (ciąć się już potrafi), przynajmniej będzie mógł mówić, ze to oznaka jego indywidualizmu, którego nikt inny nie zrozumie.
To nie pentagram, to gwiazda Dawida…