8
NATAK
Wpada mężczyzna do domu teściowej.
Gwałtownym ruchem rozpina koszulę odsłaniając klatkę piersiową i krzyczy:
- Pluj mamusiu, pluj! - lekarz kazał smarować jadem żmij.
Wpada mężczyzna do domu teściowej.
Gwałtownym ruchem rozpina koszulę odsłaniając klatkę piersiową i krzyczy:
- Pluj mamusiu, pluj! - lekarz kazał smarować jadem żmij.
Kategorie: kawały itp. | Dodaj komentarz
“Zaszalałam ostatnio na wyprzedażach. Przyodziałam się dziś w nowe, przewiewne spodnie, figlarną bluzeczkę, nowe sandałki. Do tego okulary na połowę twarzy (kupiłam je dwa lata temu i je uwielbiam, wreszcie mi nic bokiem przez jakieś głupie wycięcia nie świeci), rozpuściłam grzywę po wyjściu z roboty i idę na spotkanie.
Słonko świeci (ale to już późne popołudnie, więc patelnia się skończyła), niebo błękitne jak moje spodnie, wiatr rozwiewa mi pukle, czuję się jak w bollywoodzkim filmie…
On stoi w alejce klonowej, oparty niedbale o drzewo. Na mój widok prostuje się, obejmuje mnie wzrokiem. Twarz mu się rozpromienia. Odwzajemniam uśmiech.
Podchodzę, przechylam lekko głowę i czekam na ten zasłużony komplement.
- Wyglądasz jak Jaruzelski.
Myślicie, że zabiłam na miejscu, czy czekam na dogodną okazję?”
Kategorie: inne, kawały itp. | Zobacz komentarze (2)
Dowcipy o Smoleńsku
Coraz więcej pojawia się w internecie dowcipów o katastrofie w Smoleńsku. Najwidoczniej niektórzy właśnie tak odreagowują śmierć naszych rodaków. Śmiechem…
Pod pałacem prezydenckim koło krzyża stali ludzie z transparentem:
“nie zapomnimy o mordzie naszego prezydenta”… Podeszła do nich starsza osoba i powiedziała: “Trudno będzie o niej zapomnieć, bo taka sama morda jest jeszcze w sejmie.
Kategorie: kawały itp. | Zobacz komentarze (12)
Idzie facet chodnikiem, patrzy, a na murze wielki napis: “Uwaga! Gwałcą”. Sytuacja kilka razy się powtarza. Po jakimś czasie na chodniku widzi jakieś małe literki. Schyla się, a tam kolejny napis: “Ostrzegaliśmy…”.
Czytaj całość…
Kategorie: kawały itp. | Dodaj komentarz
- A ty kto?
- Dobra wróżka…
- Z siekierą?
- A widzisz, jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?
Kategorie: kawały itp. | Zobacz pierwszy komentarz
- Dlaczego początkowo podawano, że w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zginęło ok. 140 osób?
- Bo za głęboko kopali…
Kategorie: kawały itp. | Dodaj komentarz
Dlaczego w pobliżu Józefa Piłsudskiego pochowano Kaczyńskiego?
Aby Piłsudski miał blisko do zimnego lecha. ;-P

Kategorie: kawały itp., obrazki / zdjęcia | Dodaj komentarz
Mój pierwszy wpis, więc jeśli już coś było to proszę o PW
If you think it is bad now in Haiti after the earthquake, think of the zombie problem they are going to have.
***
I do not smoke after sex, second hand smoke is very dangerous to children.
Kategorie: kawały itp. | Zobacz komentarze (2)
Jeżeli już były to piszcie!
Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary… Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł… No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz… Mama siedzi na dachu i nie chce zejść…
***
Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje…
Kategorie: kawały itp. | Zobacz pierwszy komentarz
Małżenstwo 90-latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet.
Lekarz pyta go jak minął mu dzień?
On na to: Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedlem dziś do ubikacji zapalil mi swiatło, a jak skonczylem to zgasił.
Doktor pokiwał glową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział, co przed chwilą usłyszał od jej meża, a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi.
Lekarz na to: Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze! Co się stało?
Na to starowinka: Ten skubaniec znowu nasrał do lodówki!
Kategorie: kawały itp. | Dodaj komentarz
tylkoMrok.pl ® 2008 - 2009 | Polityka prywatności | Prawa autorskie | 13 Użytkowników Online